Bal Integracyjny- uroczystość organizowana od piętnastu lat w naszej szkole, integruje odmienne środowiska, jest spotkaniem dzieci, młodzieży i dorosłych.

To połączenie radości życia i skłonności do zabawy z poważną refleksją dotyczącą relacji międzyludzkich. Mottem XV Balu Integracyjnego były słowa z wiersza Piotra Mitznera: „tonie łódź przemycanych/ między ziemią spaloną/ i ziemią ogrodzoną”. Poeta zwraca uwagę na los emigrantów coraz mocniej pukających do bram naszego bezpiecznego świata. Wykluczonym i poniewieranym „dno dano na mieszkanie”. Dno Morza Śródziemnego. A ziemia ogrodzona- nasza Europa wciąż szuka rozwiązań, które można by nazwać cywilizowanymi. Wszak należymy, co nie bez dumy lubimy powtarzać, do cywilizacji śródziemnomorskiej.

Dnia 19 maja 2017 roku w Szkole Podstawowej nr 4 w Zelowie odbył się XV Bal Integracyjny. Uczestniczyli w nim wychowankowie i wychowawca- Pan Mariusz Kamieniak z Domu Dziecka w Dąbrowie Rusieckiej, członkowie zelowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Osób Niepełnosprawnych, opiekunowie i dzieci ze świetlicy środowiskowej „Stokrotka” (działającej przy SPON w Zelowie) oraz uczniowie i nauczyciele z „czwórki”. Na uroczystość przybyli: Pan Dariusz Kaczmarek- radny Rady Miejskiej w Zelowie i prezes SPON, ksiądz Jacek Ambroszczyk- proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej w Zelowie oraz Pan Dominik Szajbler- przewodniczący Rady Rodziców. Wszystkich gości serdecznie powitał dyrektor szkoły- Pan Jan Karol Kozłowski.
W programie artystycznym wystąpili laureaci Szkolnego Konkursu Recytatorskiego „Podaj dłoń” oraz zespół teatralny Malinowe Dzieciaki z klasy III c, który zaprezentował piękne przedstawienie „Pan Gór i Lasów”.
Następnie na scenę zaprosiliśmy gości z Dąbrowy Rusieckiej, którzy wyrazili swą radość z kolejnego spotkania i podziękowali organizatorom uroczystości za wieloletnią współpracę i wielkie serce. Tym wyjątkowym gościom przekazaliśmy dary zebrane podczas majowej akcji przeprowadzonej w szkole.
Po części oficjalnej tradycyjnie podejmowaliśmy gości bigosem oraz domowymi ciastami. Zabawę integracyjną zaczęliśmy od przesłania „iskierki od serca”. Nic więc dziwnego, że wszystko potem poszło jak z płatka: pląsy z balonami, jedzenie jabłuszek podwieszanych na sznurku, no i oczywiście tańce. W pamięci uczestników pozostanie zapewne zabawa wyciągnięta niejako z lamusa „Gąski, gąski do domu”. Dwie wersje słowne tej zabawy niepostrzeżenie połączyły dwa, a może nawet i trzy pokolenia. Integracyjne przesłanie uroczystości trafiło do serc. Tak nam się przynajmniej wydaje.